Nowa wyprawa za pasem

Jest początek lutego i przebieramy już nogami, bo nowa przygoda za pasem. W listopadzie 2021 roku postanowiliśmy że w tym roku zamiast na Wschód, udamy się na Zachód. Początkowo miała to być jakaś mała wyspa na Karaibach, ale obawialiśmy się, że przy naszym stylu podróżowania, szybko nam się znudzi i padło na Meksyk.

Po zakupie biletów i pochwaleniu się faktem przy znajomych, otrzymaliśmy pierwszy cios w twarz: „Lecicie do Meksyku beze mnie?” Powiedziała Asia. „Ja też chcę!” Powiedziała Ewa. Na szczęście udało się w tej samej cenie około 1600 zł za osobę dokupić jeszcze dwa bilety i oto pierwszy raz w życiu nie lecimy sami.